Home rozówj osobisty Jak się motywować do ćwiczeń.

Jak się motywować do ćwiczeń.

7 min read
2
0
194

Na temat motywacji postanowiłem napisać kilka słów od siebie czytając wpisy na forach i różnych grupach na fb poświęconych street workoutowi. Niestety znamienita większość tych użytkowników to tzw sezonowcy, których przygoda potrwa góra do końca wakacji, a celem takich ćwiczeń jest jedynie wzbudzenie poklasku u płci przeciwnej, czy nauczenie się figury by błysnąć u kolegów. No niestety z takim podejściem od dupy strony do niczego nie dojdziecie, czy w tym sporcie czy w innym. Wspomniana część użytkowników to ludzie młodzi, fajnie że się garną do tego sportu, jednak z takim podejściem i takimi celami daleko się nie zajedzie. Nie chcę nikogo ganić z tego powodu i się wywyższać z racji wieku (34 wiosny na karku) bo doskonale to rozumiem. W tym wieku tak po prostu jest, nie ćwiczymy by obniżyć ciśnienie i cholesterol, czy zachować w dobrej kondycji stawy, a dla fejmu na rejonie i kostki na brzuchu.

Warto o swoją motywację (choćby była tylko taka) zadbać, parę spraw w głowie poukładać, wyznaczyć cele, priorytety i rozłożyć to wszystko w czasie, a wtedy gwarantuję przygoda potrwa dłużej niż do pierwszego dzwonka we wrześniu.

1. Po pierwsze: wyznacz sobie cele; najpierw duże.

i rozłóż je sobie w czasie. Przykładowo: dużym celem niech będzie zrobienie 50 pompek pod rząd w jednej serii czy zrzucenie 3 kg wagi, wyznacz sobie na to jakiś czas np. 8 tygodniu. Twój mózg dostanie jasny przekaz; do czego dążysz i w jakim czasie. Hasła „muszę się wziąć za siebie” są dla umysłu mgliste i nic nie znaczące.

2. Następnie cele mniejsze.

Rozpisz sobie plan treningowy wg którego będziesz ćwiczył przez ten czas. Określ liczbę treningów w tygodniu np. 4. Wykonanie tych 4 treningów w tygodniu jest Twoim mniejszym celem. Na ich wykonanie masz cały tydzień, nie chce Ci się w poniedziałek, ćwicz we wtorek. Jeśli to Cię przerasta, nic z tego nie będzie, jesteś leniem. Ta uwaga dotyczy głównie moich rówieśników; panów + 30, dla których wymówką jest brak czasu; bo praca, bo dzieci, a widząc mnie na drążku patrzą z politowaniem, że muszę się w życiu strasznie nudzić i lenić skoro mam czas i siły by udawać małpę. Ja też pracuję, mam miesięczne dziecko, i nie jest lekko z czasem. Jednak nie pamiętam kiedy odpuściłem sobie ostatnio trening, także da się. Trzeba tylko chcieć.

3. Skupiaj się tylko na najbliższym powtórzeniu.

Ktoś kiedyś powiedział porównując to do gry w tenisa : ” nie myśl o wygraniu gema czy seta, skup się na tylko na odbiciu najbliższej piłeczki”. W treningu kalistenicznym, czy też innym siłowym zasada jest ta sama. Nie myśl o dużej liczbie serii, która Cię czeka w danym treningu, nie zadawaj sobie w głowie pytań czy dasz radę, że to za dużo. Myśl tylko o najbliższej serii, a w trakcie jej wykonywania tylko najbliższym powtórzeniu. To naprawdę działa, kiedyś miałem problem z motywacją do treningu nóg, przerastała mnie myśl o 8 seriach przysiadów po 25 powtórzeń. Skupienie się tylko na najbliższym powtórzeniu sprawiło, że dziś po prostu lubię to ćwiczenie.

4. Monitoruj swoje postanowienia.

Pisałem o tym kilkakrotnie na tym blogu, napiszę jeszcze raz. Weź kartkę papieru lub ściągnij odpowiednią apkę (ja używam do tego itrampolina.pl ) i codziennie o tej samej porze zaznaczaj ptaszkiem czy krzyżykiem czy udało Ci się wykonać plan. Wierz mi , jest na jedna z najlepszych metod na wytrwanie w swoich postanowieniach. Więcej na ten temat dowiesz się z tej prezentacji : samodyscyplina

Mam nadzieję, że chociaż trochę udało mi się namówić Cię skutecznej motywacji przez dokonanie drobnym korekt w myśleniu. Jeśli tak zostaw komentarz, kliknij lubię to i pomóż mi docierać do większej publiczności ze swoim blogiem. Siła!

Pokaż więcej podobnych wpisów
Załaduj więcej facetwformie.pl
Load More In rozówj osobisty

2 komentarze

  1. Rafał Mu.

    25 kwietnia 2017 at 16:41

    Ad. 1 i Ad. 2
    Dokładnie tak. To jest złota zasada nr 1 we wszystkim co się robi. Każde działanie bez spełnienia tego warunku to jak wyjść z domu i nie wiedzieć dokąd iść.

    Ad. 3
    Nigdy o tym nie myślałem w ten sposób, ale coś w tym jest. Zawsze gdy w połowie serii myślę ile mam jeszcze do zrobienia to jakby mi siły odchodziły. Najlepiej po prostu jechać powtórzenie za powtórzeniem bez rozwodzenia się ile zostało do końca

    Ad. 4
    No dla mnie notatnik w telefonie to jedno z podstawowych narzędzi do treningu.

    Artykuł bardzo przydatny, ale szkoda – niestety tak to jest w realiach – że dla większości osób skończy się tylko na czytaniu. Sam też kiedyś nie doceniałem zasad samorozwoju, do póki nie zacząłem wdrażać i ch w życie. Obecnie nie potrafię trenować bez wyznaczenia konkretnego celu i planu treningowego.

    Odpowiedz

  2. […] Jak osiągnąć sukces gdy już znasz swój cel? Należy przygotować odpowiedni plan działania pod ten właśnie cel. Tak działa każda szkoła, każdy plan szkoleniowy, każdy instruktor, każdy trener. Uczy Cię fachu od podstaw i krok po kroku przygotowuje do osiągnięcia następnego etapu. […]

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przzeczytaj także

Suche, podrażnione oczy? Czas na porządne krople.

Z formą moich oczu od dłuższego czasu nie było najlepiej. 8 godzin pracy przy komputerze, …