Produkty wysokobiałkowe z Biedry, czyli badziew w zawyżownych cenach.

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Z góry uprzedzam, za artykuł, żadna z firm mi nie płaciła. To czysto subiektywne opinie. Także lecimy z tematem.

Wszechogarniająca moda na bycie fit, jedzenie wszystkiego co fit, light i inne dziwactwa trwa w najlepsze. Paradoksalnie, im bardziej wszyscy chcą być „fit”, im bardziej media lansują ten kult piękna, tym społeczeństwo bardziej staje się „tłuste”.

Na tym lobby bycia szczupłym, sexy i „och ach” skorzystać również chcą producenci żywności, wyciągając od kasę na różne „superfoods” o magicznych właściwościach, zerowych kaloriach, w cenach grubo zawyżonych. Nasza najbardziej popularna sieciówka, czyli „Biedra” wyczuła pinondz i modę na te produkty, którym dziś się przyjrzę z bliska bardziej dokładnie.

Jogurty wysokobiałkowe.

Jakieś 2 lata temu firma Bakoma wypuściła na rynek jogurty wysokobiałkowe z wysoką zawartością białka, które sprzedają się do dziś. Widziałem 2 rodzaje ; jogurt owocowy o „klasycznej” konsystencji i jogurty pitne o smakach: naturalnym, mango, truskawka. Miałem przyjemność spożywać ten naturalny ze względu na niską zawartość cukru. Jedyną wadą jest cena. Obecnie nawet 3,2 z za butelkę. Zawartość białka 20 gr.

Biedronka jakiś czas temu wpuściła owe jogurty z Bakomy pod swoje strzechy i widać, że dobrze się przyjęły bo zaczęła produkcję i sprzedaż swoich własnych jogurtów wysokobiałkowych. I tak też mamy również 2 rodzaje

Jogurt proteinowy FruVita

Waga: 150 gr, cena: 1,69 zł, ilość białka: 12 gr. Dostępne smaki: gruszka, banan. Cena w porządku jak na taką ilość białeczka, jednak jogurcik zawiera również 2 łyżeczki cukru i chyba najbardziej szkodliwy sztuczny słodzik, czyli sukralozę. Nie polecam. Sukralozę znajdziecie również w 80 % odżywek białkowych. I jak wam ktoś wciska, że spożywanie odżywek białkowych nie niesie za sobą żadnych skutków ubocznych to zwyczajnie kłamie.

 
 

Jogurt pitny proteinowy FruVita

jogurt wysokobiałkowyWaga 230 gr, cena 2,49 zł, ilość białka 18 gr. Sytuacja podobna do jogurtu opisanego powyżej. Smaki te same. Większy wagowo, więc i ilość cukru w buteleczce również większa. Konkurencyjny cenowo dla Bakomy, jednak Bakoma oprócz jogurtów smakowych oferuje również naturalny i znikomej ilości cukru. Drodzy producenci, proszę zrozumieć że lud nie jest aż tak głupi i oprócz ilości białka, coraz częściej zwraca uwagę na inne  dodatki jak np. cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, słodziki itp.
 
 

Fasten protein drink – jogurt wysokobiałkowy

 Ostatni z jogurtów który tu opisuje to buteleczka 250 gr, gdzie mamy aż 25 gr białeczka. Cena 3 zł. Niestety i tu również mamy cukier (niecałe 3 łyżeczki) i sporo sukralozy. Smakowo sporo lepszy od wyżej opisanej FruVity. Próbowałem waniliowego i kakaowego. Smaczne. Spożywam sporadycznie, głównie jako „strzał” po treningu.
 
 
 

Owsianka proteinowa Natura Food

owsianka białkowaNazwa Natura Food trochę tu śmieszy, przy tej chemii w środku:) Kubeczek 65 gr, gdzie mamy 19,5 gr białka, cena: 2,99 zł. Smaki: malinowy i czekoladowy. Malinowego nie polecam, czekoladowy zaś przypomina budyń. Jednak bardzo wyczuwalny w smaku jest koncentrat białka o raczej średniej jakości. Słodzika nie ma, mamy za to 2,5 łyżeczki cukru w kubeczku.
 
 

Owsianka owocowa wysokobiałkowa.

owsianka owocowa Również sygnowana marka Natura Food. 45 gr w opakowaniu. Cena: 1,15 zł. Dostępne smaki: truskawka i wiśnia. Białka mamy tu zaledwie 4,8 gr., więc nie wiem czemu nazwa „proteinowa”. Producent deklaruje za to w składzie takie o to „cudowne” składniki: nasiona babki płesznik (?!), nasiona babki jajowatej i sporo błonnika pokarmowego. Mamy również info, że produkt zawiera wyłącznie naturalnie występujące cukry. Tak czy siak,  cukru mamy w woreczku prawie 2 łyżeczki.
 
 

Baton proteinowy Free Food

 40 gr batonik, białko: 10 gr. cena w ppomocji 1,49 zł (bez promocji 2,49 zł) Ilość cukru: 2,5 łyżeczki, smak jogurtowy. W smaku bardzo słaby, przesłodzony, bardzo wyczuwalne kiepskiej jakości białko serwatkowe. W składzie mamy sporo witaminy B12 (80% dziennego zapotrzebowania) i inulinę.
 
 

Baton proteinowy Vitanella

 Waga 45 gr, ilość białka: 13 gr, cena: 3,50 zł (!). Dostępne smaki: kakao, truskawka. Smakuje naprawdę nieźle. zawiera mało cukru 1,5 łyżeczki, W składzie mamy białko WPC 80, inulinę, kofeinę, taurynę, ekstrakt z korzenia żeń-szenia, ekstrakt z guarany, witaminę B12, B6, D, a nawet troszkę kreatyny. Skład dość „energetyczny”. Baton godny uwagi, jednak cena z kosmosu.

Podsumowanie

Tak jak wspomniałem na początku, moim zdaniem produkty te są kiepskiej jakości, białko w nich zastosowane, jest niskiej wartości biologicznej. Za to ceny sporo zawyżone. Od czasu do czasu można zrobić sobie „szota” z takiego jogurtu wysokobiałkowego, ale nie ma co opierać swojej diety o tego typu produkty. Dla mnie są one po prostu tylko po to żeby wyciągnąć od Kowalskiego kasę korzystając z mody na wszystko co fit i super foods. Pozdrawiam. Siła!

Share on facebook
Udostępnij na Facebook
Share on twitter
Udostęnij na Twitter
Share on linkedin
Udostępnij na Linkedin

23 thoughts on “Produkty wysokobiałkowe z Biedry, czyli badziew w zawyżownych cenach.”

  1. Hej, ciekawy artykuł! czyli Twoim zdaniem badziew? więc lepiej przy nie planowanym wyjeździe lub sytuacji awaryjnej,
    kupić nie wygodny serek wiejski i jeść go palcami(zdarzyło mi się) albo wybierając już jakiś baton lepiej sięgnąć po marsa lub snickersa?

  2. Szkodliwość sukralozy nie jest udowodniona naukowo w przypadku spożywania jej przez człowieka i pozostaje w sferze spekulacji. Więc nie rozpędza bym się tak z demonizowaniem jogurtu pitnego feuvita oraz odżywek białkowych. Co do reszty opisywanych produktów zgadzam się w zupełności ze to badziew. A propos jogurtów bakomy, które tu chwalisz, sa one słodzone czystym cukrem więccudem nie są. Pozdrawiam.

    1. Nie chwalę bakomy, jedynie ten w wersji bezsmakowej jest w miarę ok, ma mało cukru, ale widzę że w większości sklepów już go nie ma, zostały tylko warianty smakowe gdzie cukru jest w ciul. Pozdrawiam

  3. Za to Bakoma w wersji wysokobiałkowej women nie ma cukru w składzie (mleko pasteryzowane, białka mleka, błonnik: oligofruktoza, przecier truskawkowy z zagęszczonego przecieru 1,8%, koncentrat soku z czarnej marchwi, aromaty naturalne, L – karnityna 0,06%, żywe kultury bakterii jogurtowych.).

    Widać , ze Panowie trudniej akceptują niesłodzone produkty 🙂

    1. Ma, substancją słodzącą są truskawki i oligofruktoza. A jak spojrzysz na wartość odżywczą tego produktu, to cukru znajduję się tam w porcji 15,2 g (nieco ponad 3 łyżeczki), a wersji męskiej 11,3 g(nie co ponad 2 łyżeczki). Więc jednak nie.

  4. Uwaga Na baton vinltanella. Jest niebezpieczny. Po spożyciu dwóch na raz prawie rozsadziło mi dupsko, a gazy nie pozwalały spać mi i mojej żonie. Fart festival trwał ok 2 godziny.

  5. Stonka dzieki za komenta!!!teraz wiem dlaczego spedzam wolny wieczor na kiblu.W pracy zajadalem sie batonikami truskawkowymi Vitanella.To koniec mojej przygody z tego typu zywnoscią.Wracam do parowki i bulki.

  6. Kolejny „rzetelny” blog nie poparty badaniami tylko własnymi przeświadczeniami.
    Tu cytat mówi sam za siebie : ” zawiera również 2 łyżeczki cukru i CHYBA najbardziej szkodliwy sztuczny słodzik, czyli sukralozę”.

  7. Najgorsze że dają cukier gdzie się da. To maskuje ten naturalno-zdrowy smak produktu i niweluje ewentualne przyzwyczajania organizmu do czerpania energii z niewęglowodanów. Coś jest zdrowe ale część objętości zajmuje biały cukier… To po co go dajecie? Ehh gospodarka nie nadąża i podsuwa nam cukier w zdrowszym ozdobnym pudełku.

  8. Nie no, Jeden wielki hejt . Nie chcesz to nie kupuj, owoce tez mają cukier. Batoniki sa ok, cena do jakosci. Napój mleczna dolina tez jest super. Naprawde chyba malo znasz ceny produktówwysokobialkowych. Te z biedry mają dobre ceny.

  9. skoncz dzialalnosc

    pisanie o sukralozie ze jest rakotworcza udowadnia ze nie masz zadnego pojecia o niej i niewielka wiedze dietetyczna, nie wprowadzaj ludzi w blad czlowieku i sie zastanow co robisz..

    1. nie musze się zastanawiać o wiem co piszę akurat w temacie sukralozy, to gó… jakich mało, jeśli masz inne zdanie to poproszę dane do badań z których wynika że sukraloza jest super zdrowa i nie ma skutków ubocznych

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry