podwyższony cholesterol ldl i trójglicerydy

Jak bez leków obniżyłem cholesterol z prawie 300 do 177.

Na wstępie tego wpisu chciałem zaznaczyć, że nie namawiam nikogo do odstawienia leków obniżających cholesterol typu statyny, czy obniżające trójglicerydów. Uważam wręcz, że w pewnym wieku jeśli wyniki przekraczają zbyt wysoki poziom to leki te po prostu przedłużają życie i niestety sama dieta, ćwiczenia czy suplementacja nie wystarczą. Opisuję swój przypadek, i chcę podzielić się z Tobą swoimi luźnymi spostrzeżeniami.

Jak sprawdzić poziom cholesterolu i trójglicerydów? Zrób morfologie krwi.

Jakiś czas temu zrobiłem badanie morfologii krwi no cholesterol oraz trójglicerydy wyszło na poziomie prawie 300 jednostek, gdzie przypomnę za górną granicę bezpiecznego poziomu cholesterolu przyjmuje się 190 jednostek, a trójglicerydów 150 jednostek.

Lekarz przepisał garść tabletek obniżających zarówno cholesterol jak i trójglicerydy, zalecając nisko tłuszczową dietę, bez alkoholu i  strasząc konsekwencjami. W przypadku cholesterolu: miażdżycą, zapchanymi żyłami; a w przypadku trójglicerydów ostrzegał że jak to się “rzuci” na trzustkę to nawet i do piachu 🙁

Przy całej powadze sytuacji, było to trochę komicznie, bo gość waży pewnie koło 130 kg, a ja przy nim wyglądałem jak szczypior przy dyni.

Chcesz obniżyć cholesterol? Sport to podstawa sukcesu

Niemniej postraszył, no i wystraszył. Leków jednak nie kupiłem, było to trochę spowodowane tym, że w owym czasie sporo naczytałem się negatywnych rzeczy na temat statyn (leków obniżających poziom cholesterolu), a po drugie byłem niedługo po 30-stce i chciałem pomóc sobie zmianą nawyków żywieniowych i sportem. I tak w tych okolicznościach powstał ten blog. Nie miałem ani czasu ani ochoty jeździć na siłownię czy biegać, postanowiłem więc ćwiczyć w domu i w plenerze: pompki, drążek, przysiady…  tak jest do dziś. Z czego jestem dumny, oprócz lepszych wyników wypracowałem w sobie żelazną samodyscyplinę. Gdzieś wyczytałem że aktywność fizyczna pozytywnie rzutuje na inne dziedziny życia. I to prawda: wzmacnia nie tylko ciało i ducha. Gdy ćwiczymy, większą rolę przykładamy do tego co na talerzu. Gdy jemy lepiej, to lepiej się czujemy, mamy więcej energii. To z kolei powoduje, że jesteśmy bardziej produktywni, twórczy czy kreatywni. Mamy większą samodyscyplinę, dzięki czemu robimy to co trzeba, nawet gdy nam się nie chce. Ta pozytywna spirala nakręca się.

Wracając do sportu, najlepszy w walce z cholesterolem jest trening aerobowy, czyli np bieganie w tempie gdy jesteś w stanie biegu z kimś rozmawiać i nie łapiesz zadyszki. Czyli trening na stosunkowo wysokim tętnie serca. Ja biegać czy jeździć na rowerze niestety nie lubię. Nudzi mnie to.

Trening siłowy nie za bardzo zatem nadaje się. Dlatego ćwiczyłem robiąc więcej powtórzeń i odpoczywając krócej pomiędzy seriami (1-1,5 minuty). Minimum 3 razy w tygodniu. I to jest takie absolutne minimum.

Zbyt wysoki cholesterol? Ogranicz alkohol i cukry.

Lubię piwo, i piłem go dość sporo dlatego trzeba było ograniczyć spożycie. Nie jestem abstynentem, ale zdarza mi się nie pić tydzień czy dwa nawet kropli. Zresztą teraz, przy dwójce małych dzieci, gdzie koledzy się trochę “rozpłynęli” nie odczuwam jakoś większej potrzeby.

Co do cukru to wyrzuciłem z diety słodycze (jem jedynie gorzką czekoladę-zawarte w niej kakao też obniża cholesterol) smakowe jogurty, napoje, soki, słodkie bułki. Herbaty nie słodzę w ogóle, a cukier do kawy zastąpiłem ksylitotem, stewią i cukrem kokosowym (w zależności co aktualnie jest w dobrej cenie).

Dieta

Oprócz odstawienia cukrów w mojej diecie nie wydarzyła się jakaś rewolucja, jem to co inni domownicy, czytamy etykiety by nie faszerować się gównem. Gdy jest grill nie odmawiam sobie niczego. Wiem że będzie trening i wypocę swoje grzeszki. Ograniczyłem białe pieczywo, staram się jeść razowe.

Nasiona Chia

Przypominające mak, nasionka Chia można kupić obecnie w każdym sklepie. Dobrze smakują jako dodatek do jogurtów. Zawierają sporo kwasów Omega3, stąd ich pozytywny wpływ na serduszko.

Zielona herbata.

Nieodłączny element mojego dnia. 2-3 szklanki dziennie. Wybieraj naturalne listki, bez zbędnej chemii smakowej. Należy pamiętać, aby nie zalewać zielonej herbaty wrzątkiem. Zagotuj wodę, odczekaj 10 minut i wtedy zalej herbatę.

W walce z cholesterolem pomagają również: wspomniane kakao, kiszona kapusta, Yerba Mate, czerwone wino i cynamon.

Zbyt wysoki cholesterol – suplementacja

Zawsze wiedziałem że czosnek ma zbawienny wpływ na układ sercowo-naczyniowy i obniża cholesterol. No, ale ciężko jest funkcjonować w społeczeństwie z oddechem po czosnku. Naturalny czosnek zastąpiłem suplementami z wyciągiem z czosnku. Wiem że to nie to samo, ale jakoś trzeba funkcjonować. Jest sporo preparatów np. Alitol, Alliofil itp. Nie zmieniają zapachu skóry (siarka z czosnku wydala się przez skórę i też nie pachnie miło) i nie powodują nieświeżego oddechu.

Oprócz czosnku, w trosce o Twoje serduszko polecam Ci zaopatrzyć się w Tran dobrej jakości. Tran zawiera kwasy Omega3, witaminę D oraz A. Nie wybieraj najtańszych, zwracaj uwagę, aby opakowanie było ciemne (promienie słoneczne działają zabójczo na kwasy Omega3). stosowałem marki Gaal w kapsułkach oraz Mollers w płynie (o smaku cytrynowym, ale zrezygnuję, dodatki smakowe to niepotrzebna dodatkowa chemia, której i tak wszędzie jest pełno.

Dużo czytałem też pozytywnego o suplementach z ekstraktem z karczocha, nie stosowałem, ale skutecznie obniża zwłaszcza trójglicerydy.

Jak widzisz nie ma tu “specyfików” reklamowanych na obniżenie cholesterolu, ani margaryn. Uważam to za ściemę i nabijanie hajsu pewnym firmom.

Krótkie podsumowanie

Jak widzisz nie wywróciłem do “góry nogami” swojego trybu życia  i jadłospisu. Sport, wyeliminowanie złych nawyków oraz włączenie kilku produktów w moim przypadku pomogło, czego i Tobie życzę. Siła!!!

4 thoughts on “Jak bez leków obniżyłem cholesterol z prawie 300 do 177.”

  1. Bardzo inspirująca historia tylko moim zdaniem wysoki cholesterol niekoniecznie musi oznaczać, że ktoś jest “niezdrowy”. Ja na przykład mam bardzo wysoki cholesterol (wynika to z mojej diety), a mimo wszystko czuję się bardzo dobrze i ważę 78kg przy wzroście 188cm

  2. Genialne! Z cyklu “czy warto słuchać lekarza?” 🙂 Ze swojej strony dodam, że jeśli o suplementy chodzi, to podstawą dla serca jest koenzym Q10. Statyny, o których wspomniałeś blokują syntezę koenzymu więc w zasadzie nie przedłużają życia w żadnym przypadku. Natomiast rada lekarza by ograniczać tłuszcze zupełnie nietrafiona. Np. jajka zawierają cholinę, która ma swój udział w transporcie molekuł cholesterolu w naczyniach krwionośnych. Pozdrawiam i gratuluję słusznej decyzji po wyjściu z gabinetu lekarskiego.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *